Colmar

Rodzinna pasja czterech pokoleń, ogromne zaangażowanie, ciągła obecność w świecie sportu, doskonalenie każdego detalu. Najlepsze technologie, przemyślane rozwiązania, specjalistyczne testy, nieustanna współpraca z zawodnikami. Nauka, precyzja, miłość. Legenda. Colmar. Słynne hasło marki - “In case of snow, Colmar” - nie tylko przeszło do historii marketingu, ale też najlepiej definiuje pozycję firmy w świecie sportu i mody. 

Prawie 100 lat zbierania doświadczeń i doskonalenia swoich produktów, zaprowadziło Colmar na sam szczyt tej niełatwej branży, jaką jest świat producentów odzieży sportowej.  Z opowiadań wnuka założyciela firmy wynika, że nazwa marki Colmar powstała podczas towarzyskiego spotkania Mario Colombo ze swoimi przyjaciółmi. Zapisywali oni losowe słowa na paczce papierosów, aż w końcu wybrali z nich hasło Colmar, które było połączeniem trzech pierwszych liter nazwiska i imienia Mario Colombo.

Już w latach 30. XX wieku, Colmar wspierał narciarzy w osiąganiu sukcesów i biciu kolejnych rekordów. Marka jest odpowiedzialna za słynną “bat” pelerynę Leo Gasperla. Jednak to kombinezon aerodynamiczny opracowany w latach 50. dla legendy narciarstwa, Zeno Coló, wyniósł markę na szczyt. Kombinezon, stale dopracowywany i ulepszany, stał się bestsellerem na kolejne dekady. Przypieczętowaniem pozycji marki wśród producentów profesjonalnej odzieży narciarskiej, była współpraca z FISI - Włoską Federacją Sportów Zimowych.

Colmar dominował na rynku, wciąż dbając o najwyższą jakość swojej odzieży i podejmując nieszablonowe działania promocyjne, jak choćby cykl wydarzeń “In the Event of Snow”. Był to specjalnie wyreżyserowany pokaz mody, połączony z tańcem i występami kabaretowymi, z którym Colmar podróżował po wielu włoskich miejscowościach.

Niespodziewanie, w 1992 roku, FISI zerwała współpracę z marką. Był to duży cios, zarówno pod względem wizerunkowym, jak i finansowym. Colmar zdążył już ponieść koszty produkcji ubrań z logo FISI na kolejny sezon, których w obecnej sytuacji nie mógł sprzedawać. Okazało się jednak, że to, w czym wszyscy upatrywali porażkę, Colmar wykorzystał jako szansę. Marka zaangażowała się we współpracę z organizatorami zawodów z cyklu Pucharu Świata, zyskując w ten sposób ogromny zasięg i budując wizerunek cenionego producenta profesjonalnej odzieży już nie tylko we Włoszech, ale i na całym świecie.

Dziś globalny zasięg Colmar nikogo nie dziwi, a marka nadal z sukcesem angażuje się we wspieranie sportów, już nie tylko tych zimowych. Dzisiejszy Colmar to, poza specjalistyczną odzieżą dla narciarzy i snowboardzistów, także bielizna termoaktywna, odzież golfowa, stroje plażowe, wysokiej jakości ubrania codzienne i wyjątkowa linia obuwia, która już wkrótce pojawi się w S’portofino.